SZYBKIE WYSZUKIWANIE:

 
Układ warszawski na stole

Grymas historii spowodował, że w 1989 roku obrady Okrągłego Stołu miały miejsce w tym samym budynku, a nawet tej samej sali, w której w 1955 roku podpisano pakt wojskowy, związujący wszystkie kraje bloku wschodniego ze Związkiem Radzieckim i nazywany – żeby nas bardziej bolało - Paktem Warszawskim. 
To akurat się często przypomina, ale niewiele już osób pamięta, że niewiele lat przedtem – w roku 1985 – w tej samej sali Układ Warszawski jeszcze przedłużono na kolejne dwadzieścia lat. Perspektywę przed sobą imperium sowieckie widziało więc niewąską. Wszystko potoczyło się jednak według ludowego powiedzenia „myślał indyk w piątek o niedzieli, a w sobotę mu łeb ucięli”.
Obrady Okrągłego Stołu odbywały się zaledwie 4 lata po spotkaniu przywódców państw komunistycznych, na którym Układ Warszawski przedłużono. Sam stół był nowy, ale uczestnicy musieli siedzieć na tych samych krzesłach i całować te same klamki, umieszczone tam wyjątkowo wysoko. Może nawet aparatura podsłuchowa generała Kiszczaka jeszcze została ta sama. Bo sam generał – chociaż był ten sam – to jednak zmieniony.

wstecz wstecz drukuj
Polityka prywatności | Zastrzeżenie prawne Wszelkie prawa zastrzeżone © KronikaRP